IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Mangar Terlison

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Mangar
Użytkownik
avatar

Liczba postów : 1
Join date : 29/07/2015

PisanieTemat: Mangar Terlison   Nie Sie 09, 2015 10:42 am

INFORMACJE

Imię: Mangar
Przydomek/ksywka: -
Nazwisko: Terlison
Rasa: Arrancar
Wiek: Dwieście z kawałkiem (wygląda trochę ponad dwudziestkę)
Wzrost: 1,85m
Waga: 79kg
Ranga: Números 13 (ale to tylko tymczasowo)

Wygląd: Mangar jest wysokim facetem o raczej przeciętnej budowie ciała. Cóż w końcu żadnej nadzwyczajnej muskulatury to on raczej nie ma, chociaż dobrej sylwetki i kondycji nie można mu odmówić. Posiada też całkiem długie jak na faceta, białe włosy. Zwykle ich jakoś specjalnie nie układa przez co czasem jego fryzura może okazać się nieco roztrzepana. Cera oraz właściwie cała jego skóra jest dość jasna, co wskazuje, iż czarodziej prawdopodobnie nie bierze zbyt często kąpieli słonecznych. Cóż chłopak nie przykłada zbytniej uwagi do takich drobiazgów, jednakże nie znaczy to, że chadza jakiś zaniedbany, czy co. Natomiast jeśli chodzi o oczy, to są one dość nietypowej krwistoczerwonej barwy. Niekiedy zdarza się im też trochę połyskiwać zwłaszcza w świetle, co w sumie obdarza go pewną dozą niezwykłości. Na jego twarzy natomiast przeważnie widnieje dość tajemniczy, lecz raczej uprzejmy uśmieszek. Warto również zaznaczyć, że mimo swego  wieku zachował całkiem młody wygląd, dlatego jego twarzy nie ozdabia jeszcze żadna zmarszczka. Jeśli chodzi o samego białowłosego, to chyba by było na tyle, więc może przejdźmy teraz do ciuchów i dodatków, w których zazwyczaj go widać. We włosach przeważnie ma dość dziwny przedmiot przypominający spinkę w kształcie czarnego krzyżyka, zakończonego grotami. Jeśli chodzi o ubiór, to przypomina on nieco garnitur. Mianowicie ma on coś ala czarną koszulę, na którą założona jest biała marynarka. Do kompletu nosi też spodnie w kolorze śniegu. Dla kontrastu ma buty w ciemnej, smolistej barwie. Co do numeru to pojawił się on na wewnętrznej stronie dłoni, a jest nim liczba 13. Pozostały, płaski fragment maski natomiast znajduje się na czole i zazwyczaj w większości przykryty jest przez włosy. Z kolei, jeśli chodzi o dziurę pustego, to leży ona na miejscu pępka.

Charakter: Jakby się zastanowić, to Mangar ma raczej skomplikowaną osobowość. Lubi być tajemniczą personą, choć zbytnio tego nie ujawnia, przez co można odnieś wrażenie, iż w sumie nie ma żadnych sekretów. Lecz to akurat najmniej istotna sprawa. Tym co w głównej mierze przykuwa uwagę innych, to jego podejście do życia. Cóż dla większości z pewnością będzie wręcz niepoprawnym optymistą i marzycielem, a jego wieczny uśmiech i żartobliwe teksty z pewnością nie pomogą w zmianie tego poglądu. Dodajmy też, że przeważnie bywa całkiem miły osobą, a uzupełnieniem dla tego osobliwego „wizerunku” jest to, iż nieraz można go spotkać z papierosem. Nie to żeby był nałogowym palaczem, po prostu lubi od czasu do czasu przypalić fajka. Skoro mamy obraz jakim widzą go nieznajomi, przejdźmy do dogłębnej analizy jego wnętrza. Mimo że większość może uznać go za strasznego optymistę, to tak właściwie ciężko stwierdzić, czy tak naprawdę nie bliżej mu do osoby całkiem racjonalnej. Cóż, jak wcześniej wspomniano jego powierzchowność jest wręcz ścianą przeszkadzającą w dotarciu do jego prawdziwej osobowości. Natomiast przechodząc do emocji negatywnych, to trudno go przestraszyć, czy zdenerwować. Te drugie w sumie wiążę się ze swoistym rodzajem gry. Z zewnątrz przykładowo raczej szanse są marne, że ktoś zauważy żeby Mangarowi kończyła się cierpliwość, ale w końcu każdy ma jakieś swe limity. Dlatego też białowłosy zgrabnie operując sarkazmem, ironią oraz udawaniem głupa stara się uciszyć drugą stronę sporu, lub prędzej wyprowadzić ją z równowagi. O tym jednak raczej wiedzą tylko dobrzy znajomi. Warto też napomnieć, że arrancar należy do osób całkiem ambitnych. Nieraz stawia sobie tak wysokie cele, iż ludzie nazywają go zwykłym marzycielem. Z tego powodu zbytnio nie obnosi się z tą częścią siebie. Natomiast jeśli chodzi o konflikty między shinigami, a arancarami, to ma dość neutralny stosunek, przynajmniej do czasu, póki nie dostanie rozkazu, albo sam nie stanie się celem.

Historia:

Mangar urodził się w okresie rozkwitu sztuki iluzji. Z tego też względu zafascynowany tym od dziecka poświęcił się temu zawodowi. Trzeba przyznać, że całkiem nieźle sobie radził na małych scenach i z czasem podbijał serca coraz szerszej publiki. Dlatego niczym dziwnym było, iż nadeszła chwila, aby wystąpił na większej sali. Cóż początkowo szło mu nawet całkiem dobrze. Jednakże niestety nie był to szczęśliwy występ. Gdy przeszedł do ostatniego numeru, czyli uwolnienia się z więzów w akwarium, coś poszło nie tak, no i niestety utonął. Mimo że odszedł, jego duch nie opuścił sceny i przywiązany do tej sztuki przez lata wypominał sobie banalny błąd. Czas mijał, a w jego sercu z wolna zaczęły zachodzić pewne zmiany. Widok wszelkich przedstawień na scenie stawał się dla niego nie do zniesienia, dlatego też próbował je bojkotować na różne  sposoby. Począł też szukać wszelkich wymówek dla swej śmierci. Po miesiącach tego stanu jego umysł już balansował między paranoją a obłędem. Odpowiedzią, której z kolei szukał, okazało się to, iż po prosu brakowało mu mocy. Jak na ludzkie standardy myślowe wniosek ten wydawał się odrobinę niedorzeczny, lecz w sumie niczego bardziej racjonalnego nie przyjmował do wiadomości. Cóż patrząc na jego stan, niczym dziwnym było to, że niedługo później stał się pustym. Pech chciał lub nie, że stało się to podczas jednego z wystąpień, które z naturalnych powodów raczej nie miało dobrego końca. Przez następne lata polował na ludzie dusze i słabszych pustych chcąc zwiększyć swoją moc. Jego preferencje jednak trochę się zmieniły, gdy na drodze stanął mu shinigami używający kiodu. Mimo iż instynktownie wiedział co to, to automatycznie demoniczną sztukę skojarzył z magią i tym, że z powodu jej braku zginął. Chcąc to posiąść w obłędzie rzucił się na dywizjonistę i go pożarł. Przez następne lata kontynuował polowania, na to, co mu się nasunie, aż stał się gillianem. Wówczas jego umysł został znacząco przytępiony, lecz utrzymał w tym „ciele” rolę dominującą. Kierowany instynktami dalej polował w celu dalszego rozwoju, jednakże tylko w granicach Hueco Mundo. Ten etap „życia” był nieco długi, lecz ostatecznie udało mu się osiągnąć kolejną formę, czyli postać adjuchasa. Wówczas też chciał wrócić do starych zwyczajów, jednakże ze względu na swoją sytuację nie mógł zbyt długo przebywać w świecie ludzi. Czasem się jednak tam wybierał, gdyż ze względu na stare motywy nie mógł sobie odpuścić shinigami. Mimo to głównie na celowniku miał pustych na podobnym poziomie, gdyż to oni byli kluczem do najszybszego rozwoju. Trzeba przyznać, że te stadium trochę trwało i Mangar z czasem zaczął wątpić, czy kiedykolwiek stanie się jeszcze silniejszy. Potrafiło to z kolei wywołać frustrację w już i tak zbłąkanym umyśle. W „stagnacji” tej przebywał wiele lat, do czasu aż przyszło mu zmierzyć się z przeciwnikiem znacznie silniejszym nich dotychczas. Cóż zdarzyło się, iż podczas standardowych poszukiwać do polowań sam został wybrany na ofiarę. Nie pogodziwszy się z tym faktem naturalnie stanął do walki, dość brutalnej nawiasem mówiąc. Trwała dość długo, a żadna strona nie odpuszczała. Ostatecznie jednak to szczecie jemu dopisało i dał radę zwyciężyć, a następnie pożreć swego przeciwnika. Wielkie zwycięstwo, ale co z tego skoro ranny był już na czyimś celowniku. Tak, po zakończeniu starcia ktoś od dłuższego czasu go obserwował najwyraźniej szykując się do ataku. Cóż sytuacja z pewnością nie była zbytnio korzystna dla Mangara, jednakże to, że nie zaatakowano go od razu, mu służyło W końcu kto mógłby przypuszczać, iż za chwilę przejdzie kolejną przemianę. Zaraz po rozpoczęciu się wrogiego natarcia uwolnił z siebie dość absurdalne ilości reiatsu, jak na adjuchasa. Przeciwnik osłupiony tą mocą stanął, po czym jednak zdecydował się uciec. Mangar poczuwszy się urażony miał ochotę go rozgnieść, lecz ostatecznie sobie odpuścił, gdyż miał ważniejsze rzeczy na głowie. Mianowicie mimo iż jego moc wzrosła, to transformacja jeszcze się nie zaczęła, no i jego rany też nie zostały zregenerowane. Dlatego w tej chwili wolał się udać w ustronne miejsce. Co się stało, gdy osiągnął Vasto Lorde? W sumie nie wiele. Nie słyszał o potężniejszej formie, więc nie wiedział, czy jest sens powtarzania poprzednich schematów. Pokłady jego agresji również trochę zmalały, więc nie miał już takich chęci na „polowania”, co nie znaczy, iż pragnienie mocy w nim ustąpiło. Szukając rozwiązań przemierzał pustynie Hueco Mundo wzdłuż i wszerz. Można nawet powiedzieć, że sporo lat na to poświęcił nim usłyszał o Las Noches. Miejsce było niczego sobie, lecz jego uwagę bardziej przykuła historia o jego mieszkańcach. Zagłębiając się w ten temat postanowił też się stać Arrancarem. Wpierw jednak musiał się do tego przygotować, w końcu niosło to ze sobą kilka zmian. Pomijając jednak kilka tych dni powiedzmy, że ostatecznie sam zerwał swą maskę, a przynajmniej jej większość. Przyniosło to ze sobą kilka zmian, w tym i mentalnych, nie przeszkadzały mu one jednak zbytnio. Pewnie był przygotowany na to lub modyfikacje również dotyczyły stosunku do zmian. Tak, czy siak po tym wszystkim udał się do Las Noches, by poszukać kolejnych ścieżek rozwoju.


_________________


Ostatnio zmieniony przez Mangar dnia Pon Sie 24, 2015 1:17 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mnementh
Números
avatar

Liczba postów : 105
Join date : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Mangar Terlison   Sro Sie 12, 2015 11:34 am

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 100

PisanieTemat: Re: Mangar Terlison   Sob Sie 22, 2015 9:37 am


_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Varagarv
Wesoły Morderca
avatar

Liczba postów : 287
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Mangar Terlison   Sob Sie 22, 2015 4:27 pm


_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mangar Terlison   

Powrót do góry Go down
 
Mangar Terlison
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Reiryoku ::  :: KARTA POSTACI-
Skocz do:  






BlackButler

HogwartDream