IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Siłka Grzegorza

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Giroji
Números


Liczba postów : 28
Join date : 16/06/2015

PisanieTemat: Siłka Grzegorza   Nie Cze 21, 2015 1:18 pm

Pomieszczenie było w kształcie prostokąta. Miało ściany, podłogę i sufit. Wymiary pokoju to 40mx10. Ściany były białe, zaś podłoga szara. Sufit też był szary, a na jego czubku widniała lampa. Na dłuższym boku na środku stały drzwi od pokoju, zaś naprzeciwko nich na ścianach widniały 3 duże okna, które można było otworzyć, jak i zamknąć( magia, c'nie? ). Po lewej stronie pokoju od drzwi była strefa ćwiczeń. Różne rodzaju sztangi, atlas, worek treningowy zrobiony ze stali ( no co...? Jest arrancarem, nie...? ) i wiele więcej. Po prawej stronie pokoju stało łóżko, wielkie lustro, szafa na ubrania, oraz krzeseło i biurko. O! Nie zapominajmy, że Grzegorz też tam był! Spał sobie, trzymając w rękach swoje karambity, z którymi się praktycznie nie rozstawał. Z ust ciekła mu ślina, jak u niemowlaka. Spał bardzo długo, ponieważ musiał odpocząć po wczorajszej siłce i zakwasach. Drzwi były otwarte...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Giroji
Números


Liczba postów : 28
Join date : 16/06/2015

PisanieTemat: Re: Siłka Grzegorza   Nie Cze 21, 2015 2:16 pm

Grzegorz otworzył zaspane oczy i rozejrzał się dookoła. Popatrzał na swoją lewą dłoń, na której było napisane: "Masz dziś się zjawić jak najwcześniej w sali obrad Numerosów. Nie zaśpij, debilu. " Grzegorz otworzył szeroko oczy. - KUŹWAAAAAAA!!! - mówiąc to, wyskoczył szybko z łóżka z Rage'em na twarzy, uderzając głową o sufit i lądując szczęką na ziemi. - Au... - złapał się za bolącą szczękę, ściskając oczy z bólu. Powoli się podniósł, po czym otrzepał się i podszedł do lustra, układając sobie fryzurę. Patrząc się już z poważną miną na lustro, rzekł sam do siebie - Ciekawe o co tyle hałasu, że akurat ja mam tam się zjawić. - westchnął, kończąc układać swoją fryzurę - A tak dobrze mi się spało... - Następnie umył zęby, po czym podszedł do szafy na ubrania i ubrał się w swój codzienny ubiór. Przypiął na sznureczkach karambity, schował parę cukiereczków do kieszeni i w podskokach pobiegł na miejsce spotkania z bananem na twarzy, oślepiając wszystkich swoją urodą.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Siłka Grzegorza
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Reiryoku ::  :: LAS NOCHES :: Komnaty-
Skocz do:  






BlackButler

HogwartDream