IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Biuro Pierwszej Pomocy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 99

PisanieTemat: Biuro Pierwszej Pomocy   Nie Cze 21, 2015 1:15 pm

Cytat :

Miejsce otwarte dla wszystkich Shinigami, którzy muszą skorzystać z pomocy medycznej. Znajduje się tu typowa recepcja oraz kilka krzesełek dla oczekujących na przyjęcie. Kilka drzwi prowadzi do gabinetów przyjęć, a kilka do dalszych części budynku, gdzie sprowadzane są cięższe przypadki. Miejsce pachnie lekarzem, ściany mają kolor lekarza (czyli dziwnej zieleni), a na ladzie recepcji nie ma cukierków.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinomiya Kurisu
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 09/06/2015

PisanieTemat: Re: Biuro Pierwszej Pomocy   Nie Cze 21, 2015 1:34 pm

Nie podobało się jej to wcale. Ani trochę. Musiała posłużyć dziadydze jako wsparcie, bo sam iść nie mógł. Nie podobało się jej to, ale co mogła poradzić. Jak już zdecydowała się go zaprowadzić do czwórki to nie było już odwrotu. Pocieszała się tym, że jak tylko mu się za śnie to znowu zasadzi mu kopa, takiego porządnego. Miała nadzieję, że w ten sposób sobie ulży. Oczywiście zabrała buteleczkę oraz karteczkę, na której było napisane co w buteleczce było. Tak na wszelki wypadek jakby miało się przydać.
Nie mogła powiedzieć, że nie wnerwiały jej spojrzenia ludków, których mijała. I nic poza tym, tylko się gapili tak jakoś dziwnie. Nie podeszli, nic nie powiedzieli, tylko się gapili. I to chyba było najgorsze. Durne gbury. Zamiast pomóc jej zaprowadzić go do oddziału medycznego to tylko patrzyli się jak sama się męczy. Też mi shinigami, obrońcy i w ogóle. Miała wrażenie, że w którymś momencie nie wytrzyma tego, że zostawi wąsacza i podejdzie do takiego co nic tylko by się gapił, żeby strzelić mu w łeb. I tylko tyle, strzelić w łeb po czym odejść i dalej prowadzić dziadygę do szpitala. Na szczęście udało się jej niczego takiego nie zrobić i jakoś udało jej się dotrzeć do biura pierwszej pomocy.
- Halo! Może mi ktoś pomóc? Znalazłam go na ulicy, może go ktoś zbadać czy coś? - zawołała od wejścia licząc, że jakaś reakcja nastąpi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 99

PisanieTemat: Re: Biuro Pierwszej Pomocy   Nie Cze 21, 2015 2:02 pm

MG

- Witaj - odpowiedziała krótkowłosa Shinigami stojąca w recepcji. Spojrzała na staruszka. - Oczywiście.
Zawołała dwóch chłopaków, którzy zaprowadzili staruszka do jednej z sal w pobliżu.
- Możesz mi podać niezbędne informacje? - spytała Shinigami podając ci formularz i długopis.
Musiałaś w nim wypisać dane staruszka oraz napisać co się wydarzyło. Oczywiście dane mogłaś pominąć skoro ich nie znasz. Dodatkowo musisz podać swoje dane (imię, nazwisko oraz dywizję).
Kiedy już oddasz formularz, Shinigami powie:
- Dziękuję. Zajmiemy się nim i damy znać po wszystkim - uśmiechnęła się.
Możesz już odejść czując, że jeszcze kiedyś wpadniesz na tego staruszka.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinomiya Kurisu
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 09/06/2015

PisanieTemat: Re: Biuro Pierwszej Pomocy   Nie Cze 21, 2015 2:35 pm

- Huh? Niezbędne informacje? Ale ja nic o nim nie wiem. Nawet jak się nazywa.. - starała się jakoś wywinąć od wypełniania formularza, ale chyba był to daremny trud. A jak trzeba to trzeba, co nie? Więc wzięła formularz, wzięła długopisik i zaczęła wypełniać powoli kartkę. We wszystkie rubryki z pytaniami o dane staruszka takie jak: imię, nazwisko, oddział czy tym podobne wpisywała po prostu "nie wiem", bo taka była prawda. Aż się jej trochę głupio zrobiło, że nie zapytała go o imię. Po prostu wyleciało jej to z głowy z tego wszystkiego.
Swoje dane wypełniła zgodnie z prawdą, bo i po co miałaby kłamać. Raz - pewnie szybko by się to wydało, a dwa - w końcu postąpiła tak jak należy.
W miejscu, w którym powinna napisać co się wydarzyło to właśnie napisała. Dokładnie tak jak zapamiętała. Po tym formularz oddała miłej dziewczynie w recepcji. Na samym końcu podała jej buteleczkę, którą staruszek opróżnił z naklejoną już etykietą, a jak nie chciała się trzymać to po prostu podała ją recepcjonistce.
- Nie, nie trzeba. Nawet go nie znam. - odpowiedziała na ostatnią kwestię krótkowłosej unosząc łapki, aby podkreślić fakt, że nie trzeba sobie tym zawracać głowy.
- Więc będę się już zbierać, do widzenia. - pożegnała się lekko pochylając głowę w kierunku dziewczyny w recepcji po czym wyszła z budynku. Kolejny dobry uczynek~ - rozbrzmiało jej w głowie, a na buźce pojawił się uśmiech. Była z siebie zadowolona.

z/t

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Biuro Pierwszej Pomocy   

Powrót do góry Go down
 
Biuro Pierwszej Pomocy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Reiryoku ::  :: SEIREITEI :: Dywizja IV :: Tereny Dywizjonu-
Skocz do:  






BlackButler

HogwartDream