IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Uliczka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 100

PisanieTemat: Uliczka   Sob Cze 20, 2015 2:39 pm


Zwykła taka sobie uliczka w Seireitei. Wyłożona kamieniem, po obu stronach murki odgradzające posiadłości Shinigami od niepotrzebnych gapiów. W końcu każdy potrzebuje prywatności, prawda? A na dość ograniczonym obszarze Seireitei nie ma zbyt wiele miejsca.
Na uliczce można spotkać spacerujących Shinigami dzielących się najnowszymi ploteczkami (o ile oni plotkują w ogóle) lub spieszących się na spotkanie, czy misję.
MG

Uliczka była tego dnia pusta. No może oprócz jednego Shinigami, który leżał na środku. Był to dość starszy mężczyzna odziany w samą dolną część stroju. Był kompletnie łysy, miał siwe gęste wąsy i małe okularki, które pomimo pozycji nie spadały mu z nosa. Nie bardzo było widać czy żyje, czy może jednak nie, ale każdy kto go zobaczył zawracał udając, że go nie widzi. W pobliżu leżała na ziemi jakaś buteleczka, żadna konkretna, nie można było się domyśleć co w niej było. Jednak z jej powodu wszyscy uznawali leżącego mężczyznę po prostu za pijaka. Takie rzeczy w Seireitei? Jak ktoś wysoki rangą go zobaczy to chyba już tu więcej ten starszy pan nie zawita...

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinomiya Kurisu
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 09/06/2015

PisanieTemat: Re: Uliczka   Sob Cze 20, 2015 3:02 pm

Shinomiya szła jedną z licznych uliczek Seiterei. Bez jakiegokolwiek celu, co było dla niej nie lada zaskoczeniem. W końcu niedawno wstąpiła w szeregi VIII oddziału i spodziewała się z racji tego, że stanie się popychadłem, (oczywiście nie dopuściłaby do tego, starsi "koledzy" szybko przekonaliby się, że obierając sobie ją za cel popełnili duży błąd) ale nic takiego się nie stało. Nikt niczego od niej nie chciał, nie wysłał ją na żadną misję. Nic, kompletnie nic. Więc z braku lepszego zajęcia wybrała się na mały spacer.
Uliczka, którą się przechadzała do popularnych nie należała, była pusta. Właściwie prawie pusta. Oprócz płomiennowłosej była tutaj jeszcze jedna osoba. Kiedy tylko dziewczyna zauważyła starszego mężczyznę z wąsem uszyła w jego kierunku przekonana, że stało się coś niedobrego. Myśl ta jednak powoli odchodziła w zapomnienie w miarę tego jak Kurisu zbliżała się do nieznajomego, a stało się to za sprawą butelki, która leżała nieopodal.
Pijak? - spytała się w myślach zerkając na ową flaszkę, aby po chwili przenieść spojrzenie ponownie na mężczyznę. Tym razem nie było w nim zainteresowania czy niepokoju jak w momencie, w którym go zobaczyła. Facet już dostał od niej nalepkę pijaczyny niegodnego uwagi. To nie moja sprawa... stwierdziła w myślach oddalając się od mężczyzny. Ale wtedy pojawiła się w jej główce niepokojąca myśl - co jeśli ten dziad jest członkiem VIII oddziału i oficer jakiejś innej dywizji go tak znajdzie? Czy aby w takim wypadku nie ucierpi na tym reputacja całej dywizji? Troszkę ja to zaniepokoiło i tylko dlatego, aby się przekonać do którego oddziału ten mężczyzna należy Kurisu do niego podeszła.
- Widzę, że ciężki dzień, co? Z którego jesteś oddziału? - zapytała starając się nadać swojemu głosowi poważny, formalny ton. Tak jakby podszywała się pod jakiegoś oficera. Minę też miała niezbyt przyjacielską. Z góry - dosłownie i w przenośni - spoglądała na łysego mężczyznę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 100

PisanieTemat: Re: Uliczka   Sob Cze 20, 2015 3:11 pm

MG

Buteleczka nawet z bliska nie informowała co w niej było. Żadnej etykietki ani nic. Była tak bardzo neutralna, że bardziej się nie dało.
Gdy się do niego odezwała, nie doczekała się odpowiedzi. Mężczyzna leżał jak leżał. Po chwili jednak jego powieki drgnęły. Jego twarz była tak pomarszczona, że nie dało się stwierdzić czy otworzył oczy czy nie. Tak czy inaczej odezwał się swoim starczym, dość grubym i głośnym głosem.
- Odsłoń mi słońce może, co? - krzyknął. Czerwonowłosa Shinigami bowiem utworzyła na jego twarzy nieznaczny cień. Ale czy to od razu musiało rozgniewać mężczyznę?
- Jestem kapitanem osiemnastego wydziału! - dodał po chwili również z krzykiem. - Proszę swoje niezadowolenie wylewać do buteleczki, a nie na mnie! - dodał podnosząc rękę w jej stronę. Przy jego dłoni przyklejona była etykietka, najprawdopodobniej od leżącej obok butelki. Jeśli Kurisu ją weźmie, przeczyta, że była to jakaś substancja testowa XII oddziału.

_________________


Ostatnio zmieniony przez Urruru dnia Nie Cze 21, 2015 2:05 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinomiya Kurisu
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 09/06/2015

PisanieTemat: Re: Uliczka   Sob Cze 20, 2015 3:27 pm

- Kapitan osiemnastego wydziału? O czym ty bredzisz? - odpowiedziała pytaniem na jego słowa, w których przekazał jej kim jest. Nie bardzo wiedziała o czym on gada. Może był tak pijany, że sam tego nie wiedział? Właśnie tak dziewczyna uznała. Jego podniesionym głosem się nie przejmowała i stała tak jak dotychczas ani myśląc o tym, żeby odsunąć się w jedną czy drugą stronę. Chciał słońca? To sam musiał się podnieść, o ile był w stanie.
Kiedy zaś wyciągnął rękę w jej kierunku ta chciała odruchowo się odsunąć, odskoczyć, oddalić się. Taka zwyczajna reakcje, w końcu nie wiedziała jakie są jego zamiary. Nie wiedziała właściwie niczego więcej niż na samym początku. Niby coś tam powiedział, ale Shinomiya nie była pewna czy traktować to poważnie. Ostatecznie jednak zwalczyła chęć ucieczki i pozostała w miejscu. Wyciągnęła drobną łapkę w jego kierunku - w kierunku jego dłoni dokładniej - aby ją chwycić i pomóc temu nieszczęśnikowi wstać. Chyba, że wcale tego nie chciał, przecież na siłę do pionu nie będzie go stawiać.
- Naprawdę... Żeby tak się upić. I to pośrodku ulicy! - rzuciła nieco podniesionym głosem. Teraz była zła, że jednak się tym facetem zainteresowała, bo jeśli ktoś ją teraz zobaczy uzna pewnie, że go zna. A mogła jak każdy inny po prostu udać, że go nie zauważyła.
- Czym się tak nawaliłeś? - powiedziała pod nosem kiedy zauważyła etykietę, prawdopodobnie z tej butelki. Oczywiście, aby poznać odpowiedź na to pytanie złapała kawałek papieru i pospiesznie przeleciała po nim wzrokiem, aby po chwili...
- Co? Co to znaczy? - zapytała spoglądając na mężczyznę jakby niczego nie rozumiała. Czyżby tu jednak nie chodziło o upojenie alkoholem? Tylko co z tym faktem zrobić? Nie zastanawiała się nad tym zbyt długo, zwyczajnie chciała mu pomóc.
- Możesz chodzić? - zapytała po chwili, aby nie czekając na odpowiedź dodać: - Zabieram cię do IV oddziału, niech cię obejrzą... -

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 100

PisanieTemat: Re: Uliczka   Sob Cze 20, 2015 3:36 pm

MG

Staruszek marudził coś tam pod nosem, kiedy do niego mówiła. Nie zauważył w ogóle tego, że znalazła etykietkę. Jego wypowiedź była szybka, ale kompletnie niezrozumiała. Właściwie jeden wielki bełkot. Kiedy jednak usłyszał, że chce go zabrać do IV oddziału, jakby oprzytomniał lekko.
- Nie! Nie możesz! - krzyknął ponownie i skulił się u jej stóp. - Nie mogą się dowiedzieć, że to wypiłem!
Wydawało się, że zaczął chlipać. A może po prostu miał alergię na chodnik. Sama go raczej nie zaciągniesz, jest zbyt ciężki. Ale zawsze można zaciągnąć go za nogę po chodniku.

_________________


Ostatnio zmieniony przez Urruru dnia Nie Cze 21, 2015 2:07 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinomiya Kurisu
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 09/06/2015

PisanieTemat: Re: Uliczka   Sob Cze 20, 2015 3:47 pm

- Czyli... Czyli to naprawdę jakieś eksperymenty XII oddziału?! - powiedziała nieco głośniej niż sama planowała. Tak wyszło, samo. Bo przecież on tak jakby potwierdził to co było napisane na etykiecie. A skoro był to jakiś eksperymentalny płyn, który wyszedł z fabryk tych szalonych naukowców z "dwunastki" to nie wiadomo jakie może mieć konsekwencje wypicie tego. Nikt nie mógł tego przewidzieć, pewnie nawet sam twórca napoju.
- Odbiło ci?! Sam pewnie nie wiesz co wypiłeś i jakie to będzie miało skutki. trzeba cię zaprowadzić do czwartego oddziału jak najszybciej. Dalej wstawaj. - próbowała go przekonać, bo faktycznie - sama go tam nie zaciągnie. Był dość duży, a ona sama przecież jest taka drobniutka i niezbyt silna. Ale przecież trzeba było go zabrać, żeby go zbadali. Więc na samym przekonywaniu się nie skończyło, próbowała też go podnieść. Pochylić się, złapać za ramię i podnieść do pionu, aby potem go zaprowadzić tam gdzie planowała. Tylko jeśli on nie zmieni zdania to Kurisu guzik sama wskóra. Zwyczajnie nie była w stanie zaciągnąć go tam mimo jego woli.
- Dalej wstawaj, idziemy do czwórki! - nadal krzyczała mu nad uchem. Może nie krzyczała, ale mówiła podniesionym głosem. Etykietki też nie wyrzuciła, bo może się później przydać. Tak samo butelką, i ją płomiennowłosa zabiera jeśli uda się jej przekonać mężczyznę.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 100

PisanieTemat: Re: Uliczka   Sob Cze 20, 2015 4:00 pm

MG


- Nigdzie nie idę! - krzyknął potwierdzając tonem głosu, że naprawdę płacze. Zaczął coś mówić, trochę jak poprzednio, jednak tym razem dało się to zrozumieć. Powiedział, że chciał być bohaterem i przydać się, dlatego zgłosił się na ochotnika do eksperymentu. Jednak nie prowadzono wtedy żadnego eksperymentu, więc postanowił na własną rękę go przeprowadzić. Jakimś cudem ukradł buteleczkę z preparatem z kartonika o niewinnej nazwie "Sen jest dla słabych, wyśpij się raz na zawsze". Wypił to przechodząc tędy, po czym automatycznie zasnął.
- Kilka razy się przebudziłem i za każdym razem była inna pora dnia, więc spałem tak chyba kilka dni... - dokończył swoją opowieść. Już się trochę uspokoił i nie przypominał rozbeczanego niemowlaka, tylko bardziej zdziwaczałego staruszka. - Teraz czuję się już dobrze... - dodał, po czym zasnął na siedząco.

_________________


Ostatnio zmieniony przez Urruru dnia Nie Cze 21, 2015 2:08 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Shinomiya Kurisu
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 27
Join date : 09/06/2015

PisanieTemat: Re: Uliczka   Sob Cze 20, 2015 4:45 pm

Płakał. Serio? Wcześniej Criss uznało, że jej się po prostu wydawało, bo przecież kto mógł podejrzewać, że taki stary dziadek będzie płakał jak dziecko? To było... zaskakujące, lekko mówiąc. Naprawdę go nie rozumiała. Dlaczego nie chciał iść do medyków z Gotei 13 kiedy jego życiu zagrażało niebezpieczeństwo? Później wszystko jej opowiedział i już wiedziała dlaczego. Ale i tak uważała, że mimo swojego postępku powinien najpierw pomyśleć o swoim zdrowiu, potem o tym, że będą jakieś konsekwencje z popełnionego przez niego czynu.
Nie rozumiała go, co prawda - bo skoro chciał zostać bohaterem, przysłużyć się to dlaczego dopuścił się kradzieży? To było przestępstwo i Shinomiya oczywiście nie miała zamiaru tego przemilczeć kiedy już zaprowadzi dziadygę do IV oddziału i ktoś zacznie zadawać pytania. Nie widziała powodu, dla którego miałaby to przemilczeć. Przestępstwo to przestępstwo i trzeba było przyjąć karę za jego dokonanie. To była jednak odległa przyszłość, bo najpierw trzeba było doprowadzić go do medyków.
- To teraz nie ważne. Pomyśl o swoim zdrowiu. Masz zamiar tutaj po prostu tutaj spać do końca życia? W ten sposób nikomu się już nie przysłużysz. Nie zostaniesz żadnym bohaterem. - nadal mimo wszystko starała się go przekonać. A on... on sobie po prostu zasnął? Tego było zwyczajnie za wiele!
- Wstawaj do cholery! - krzyknęła na niego. Ale tym razem na krzyku się nie zakończyło, bo oprócz tego doszedł kopniak. Tak na wszelki wypadek jakby jej głos nie wystarczył, żeby go obudzić.
- Idziemy do IV oddziału panie niedoszły bohaterze, albo pójdę sama i ich tutaj przyprowadzę. Razem z jakimś oficerem porucznikiem czy chociażby kapitanem! Sam sobie zdecyduj... - po zakomunikowaniu tego skrzyżowała dłonie pod piersiami nerwowo stukając palcami lewej dłoni - która byłą na wierzchu - o ramię. Łysy wąsacz mógł być pewny, że jej cierpliwość się skończyła i nie ma zamiaru użerać się z nim cały dzień.

z/t

_________________


Ostatnio zmieniony przez Shinomiya Kurisu dnia Nie Cze 21, 2015 1:21 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 100

PisanieTemat: Re: Uliczka   Nie Cze 21, 2015 1:19 pm

MG

Po kopniaku staruszek się obudził. Spojrzał na dziewczynę. Wyglądał znowu lekko inaczej. Niby ciągle jako szalony staruszek, ale jakiś taki bardziej uduchowiony.
- Witam panienkę, o co chodzi?
Wgapił się w nią tymi swoimi nie-wiadomo-czy-otwartymi oczyma.
- Do czwartego oddziału? A dają tam cukierki?
Wstał i podał ci rękę sugerując abyś złapała i go tam zaprowadziła. To nie tak, że mógł znowu zasnąć podczas podróży, więc to zadanie nie jest takie łatwe. Jeśli mu się to przydarzy to kopniak powinien wystarczyć. Idąc do oddziału IV spotkasz się z dziwnymi spojrzeniami osób postronnych, ale nikt nie zaingeruje.
[Napisz kolejny post tutaj, a do poprzedniego dopisz z/t, żeby nie było~]

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Uliczka   

Powrót do góry Go down
 
Uliczka
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Boczna uliczka

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Reiryoku ::  :: SEIREITEI :: Ulice-
Skocz do:  






BlackButler

HogwartDream