IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Górzysta Pustynia

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 2:09 pm

First topic message reminder :


Jest to tajemnicze miejsce, gdzie dwa światy Soul Society i Hueco Mundo mają swoje granice... Praktycznie pustynia nie jest rządzona przez żadną ze stron - można by rzec że jest neutralna.
Jest to zarazem miejsce spotkań Arrancarów i ich pobratymców, chociaż rzadko kiedy możemy ujrzeć kogoś z ich rasy. Shinigami mają tutaj wstęp, gdyż Pustynia znajduje się poza przestrzenią Soul Society i mogą tutaj dreptać do woli!
Pustynia jest dość rozległa, porośnięta chwastami i można zauważyć wielką piaszczystą górę w samym "centrum". Owszem że Hueco Mudno posiada swoją pustynię, lecz tamta jest na ich terytorium... Natomiast ta jest neutralna...
___________________________________

Ryuu w końcu mógł odpocząć od mozolnej pracy w swojej Dywizji. Dopiero jest parę dni w oddziale a już musiał wykonywać prace ręczne, zawsze tak było... Od kiedy pojawił się w Rukongai po "śmierci" wiele rozmyślał nad tym kim był i gdzie żył. Był samotny i zagubiony, lecz nie brakowało mu entuzjazmu jak i oczywiście energii do różnych codziennych czynności.
Pamięta jakby to było dziś, lekcję w Akademii o Hollow'ach, w sumie spotkał jednego i go zabił... Ale Ryuuji raczej nie lubi za dużo myśleć, czasem mu to nie wychodzi...
No cóż, za pozwoleniem ze strony władz Soul Society mógł się wybrać na wędrówkę w nieznane tereny, to było dość ekscytujące. Przy pasie miał swoje Zanpakuto, i zarzucone na siebie niedbałe ubranie z fantazyjnym wzorkiem na rękawach. Jego naturalna trwała uginała się pod wpływem pustynnych wiatrów, a następnie wracała do swojego naturalnego stanu. Wiedział dobrze że ta Pustynia jest dość rozległa, dlatego ujrzawszy pierwszy kamień postanowił przycupnąć i odpocząć chwilę... W końcu już spacerował od dobrych dwóch godzin.
Niesamowita cisza sprawiała że Ryuuji stawał się coraz bardziej senny. Zdjął więc swoje Zanpakuto, kładąc tuż obok aby mógł w każdej chwili je pochwycić i ułożył się na plecach, zakładając ręce z tyłu głowy. Zamknął oczy. Słyszał znowu dziwny głos, tak jakby wołał go słowami "Uważaj! Uważaj!!", myślał na początku że to tylko jego wyobraźnia... Tak... Tylko wyobraźnia... Letni wietrzyk powiewał ciągnąc za sobą drobiny piasku, chwilami przestawał, a niekiedy tak zawiał że nawet Ryuuji musiał się skryć...

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora

AutorWiadomość
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 4:09 pm

Roześmiała się na wzmiankę o Pustych.
- Nie masz się czego bać, kolego, jesteś tu ze mną.
Deszcz. Nie było to częste zjawisko. Z uśmiechem chciała uraczyć się kroplami deszczu na twarzy, kiedy odebrano ją tą przyjemność. No tak, deszcz taki groźny. I znowu zaciągnął ją do jaskini. Niech mu będzie. Wyciągnęła ponownie miecz i oparła o ścianę. Przeszkodziłby jej w usadowieniu się naprzeciwko Shinigami, również przy ścianie, po turecku. Oparła się. Ściągnęła kapelusz i położyła z boku. Chyba powinna przemyśleć jakiś inne sposób noszenia miecza zamiast luzem przy pasie. Pf, była naukowcem, nie miała czasu na takie pierdoły.
- Ciemność i deszcz to nieszczęścia? To przecież naturalne i niegroźne zjawiska. O wiele bardziej zwyczajne niż my siedzący tutaj - powiedziała.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 4:16 pm

Dla Urruru Pusty to pikuś, gdyż jest Arrancarem, lecz dla Shinigami takiego jak Ryuu jest to wyzwanie... Wtedy sobie przypomniał najważniejszą rzecz z lekcji o Arrancarach.
-Emm... Ty umiesz wystrzelić... Jak to się... Cero! Cero, nieprawdaż? Jeżeli nas zaatakują Hollow'y to mam nadzieję że nie rzucisz mnie na pożarcie... - umilkł po tym... Rozległ się jęk który spowodował to że Ryuu wstał od razu i położył rękę na rękojeści Zanpakuto... To nie był zwykły jęk, to był ryk Pustego! Zapewne gdzieś niedaleko chodzi sobie cała gromadka i tylko wyszukuje pożywienia...
-I kurde wywołałem wilka z lasu... - westchnął i spojrzał na Urruru po czym dodał -Opowiesz mi może trochę więcej o swojej rasie? Nie żebym chciał znać wasze słabe strony, tylko po prostu z ciekawości... Najwięcej chciałbym się dowiedzieć o tych dziwnym numerach, wgl... Co one oznaczają? - spytał, już od dłuższego czasu drapał go nos, nie chciał w nim dłubać przy damie...

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 4:33 pm

- Tak, to cero - odpowiedziała. - I nie rzucę ciebie na pożarcie takiemu czemuś jak zwykli puści, zmarnowałbyś się tylko.
Również usłyszała ryk Pustego, ale nie zrobiło to na niej żadnego wrażenia. W porównaniu z Las Noches to miejsce było łąką z biedronkami.
Lekko się zdziwiła, kiedy spytał o numerkach. Myślała, że o takich rzeczach im mówią.
- To - tu uniosła dłoń pokazując mu swój numer - jest czymś w rodzaju identyfikatora. Numery od 1 do 10 to Espada. Im niższy numer, tym silniejszy osobnik. Ale i tak nawet najsłabszy z nich jest bardzo potężny. Od 11 do 99 to Numeros. Należę do nich ja. Jesteśmy posortowani według kolejności przybycia do Las Noches. Jest to bardzo beznadziejny system, nie mam pojęcia, kto to układał... Coś jeszcze chcesz wiedzieć?
Przemilczała oczywiście całą resztę składu. Niech sobie żyje w przekonaniu, że jest ich tylko 99. Ale mimo wszystko nie brzmiało to zbyt groźnie...
- Są jeszcze byli członkowie Espady, zaczynają się od numerka 100 i również są bardzo silni. Wiesz, to polega na tym, że jak ktoś pokonał na przykład pierwszego z Espady to ten pokonany przybiera numerek 101. Więc właściwie nadal jest silniejszy od aktualnego drugiego Espady- dodała. Tak, teraz to brzmiało groźnie. Jeden silniejszy od drugiego, a każdy kolejny jeszcze bardziej. Niech Shinigami uświadomi sobie z kim właśnie przebywa.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 4:49 pm

Wsłuchawszy się w jej odpowiedź pojmował wszystko, ale nie odczuwał żadnego strachu kiedy to mówiła. Nakręcał się kiedy mówiła że każdy następny numerek jest silniejszy od poprzedniego, chociaż mimo swoich zapędów sam nie dał by rady z jednym... Dobrze że Urruru jest jaka jest...
-Jeszcze jedno... Wy naprawdę zrodziliście się z zwykłych pustych? Szczerze nie widzę twojej pozostałości po masce... - spytał patrząc na nią podejrzliwie, chociaż nie tak aby ją sprowokować czy coś.
Ryki coraz to bardziej zbliżały się w ich stronę, było pewne że zaraz się tutaj znajdzie parę Pustych... Ale nie miał się czego obawiać przy Urruru-chan... Chociaż może go rzucić na pożarcie, nie wierzył za bardzo w jej "dobre intencje" z tego względu jeżeli nawet nie zaatakują ich Puści i ryki ustaną, to postanowi poczekać do rana i wyruszyć z powrotem do Soul Society...
-Tylko ja jednego nie rozumiem, po co walczymy z wami... Rozumiem że Hollow'y rodzą się z nienawiści duszy, ale one jak nas same atakują to nie mamy wyboru. Wy jesteście nowym gatunkiem, który chyba mógłby zaprzestać te bezsensowne walki... Owszem bo jak czytałem, i od razu mówię że nie jestem jakimś molem książkowym, Puści po odrodzeniu się w Arrancara zachowują swoje emocje... Ty chyba byłaś pogodnym Pustym, nieprawdaż? - zaśmiał się ze swojego zdania, po czym nie mógł wytrzymać i na boku podłubał w nosie i wytarł o ścianę jaskini.
-Cholera co jest... Rozmywa mi się obraz... - odpowiedział po czym zauważył że na palcu ma krew, a na ramieniu parę ziarenek piasku. Wiedział że to sprawka tej burzy piaskowej, miał nadzieję tylko że nic się nie stanie Urruru... Poza tym rozmazany obraz nie liczy się od razu do pożarcia przez Pustych czy Urruru, może nadal walczyć tylko ma mgiełkę przed oczyma.

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 5:07 pm

- No może nie z takich zupełnie zwykłych... Z takich, którzy mają większy potencjał duchowy niż inni. A moja maska... cóż... - uśmiech jej trochę osłabł. To był BARDZO drażliwy temat. Prędzej by mu pokazała chyba swoją dziurę niż maskę. Chociaż to tylko niegroźny Shinigami, dla niego nawet jej kawałek będzie czymś super. Zaczesała dłonią grzywkę do góry odsłaniając dziwne niekształtne białe coś ciągnące się od jej lewego ucha do połowy czoła.
Jego wątpliwości co do tego, czemu walczą pokrywało się z jej myśleniem. Sama nie rozumiała tego. Ale nie mogła mu przecież o tym powiedzieć. Pokazała mu przecież maskę, ile jeszcze tego spoufalania się?
- Jesteśmy złymi duszami, a wy dobrymi. To z natury rzeczy wymaga ciągłej walki ze sobą. Pomimo, że panujemy nad sobą, to mamy wciąż w sobie wewnętrzny instynkt Pustych, dzięki któremu prędzej sama ciebie zjem niż oddam tym tam - skinęła głową w stronę wyjścia z jaskini. W oddali widać było średniej wielkości Pustego.
Pogodnym Pustym? Zaśmiała się.
- Nie pamiętam wiele z tego okresu. Poza tym niewiele się wtedy działo.
Spojrzała na Pustego kręcącego się w pobliżu. Czuła, że ma kolegów, ale jeszcze się im nie pokazali.
Rozmywa...
- Coś nie tak? - zerknęła na niego znowu.
Nagle usłyszeli jak Pusty biegnie do nich prosto do jaskini. Urruru westchnęła tylko. Spojrzała na nacierającego, po czym skumulowała zielone cero przed lewym okiem i wystrzeliła w jego stronę. Z Pustego zostały tylko nóżki, które po chwili zaczęły się rozpadać na drobne świetliste cząsteczki wywołujące u Urruru duży uśmiech.
- Zaraz przyjdą jego koledzy.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 5:20 pm

Chwiał się nieznacznie na nogach, słyszał o jej masce i zobaczył ją... Ryuuji uśmiechnął się na znak że jest ładna. Przez chwilę stał i jej słuchał, czekał aż dojdzie do siebie po tych ziarenkach... Ona mówiła, natomiast on mimo swojego mętnego wzroku wpatrywał się w jej sylwetkę, teraz dopiero poczuł jej prawdziwe intencje... Czy to możliwe że ona się spoufala jednak z nim?
Nagle usłyszał wystrzał i błysk ze strony Urruru, przed sobą zobaczył Pustego, który zniknął tak szybko jak się pojawił. Uratowała go...
-Cholerne ziarenka... Dzięki że go zaatakowałaś, zaraz dojdę do siebie... To tylko te ziarenka z burzy reiatsu... - odrzekł po czym wyjął Zanpakuto. Był zdany na resztę zmysłów, którymi był słuch, węch i oczywiście wyczuwanie reiatsu. Przez chwilę miał zamknięte oczy i stał z delikatnie wyjętym mieczem, oczekiwał kiedy następny kolega tamtego Pustego się zjawi. Wyczuwał parę obiektów, chociaż nie wie ile mogło ich być poza jaskinią...
Jeden... Dwa... Trzy... A może stado?!
Nie był nigdy dobry w wyczuwaniu dużej ilości osób, ale za to jego umiejętności posługiwania się mieczem były praktycznie lepsze od tego.
Nagle poczuł jak dwie aury zbliżają się w jego stronę, zdenerwowany otworzył oczy i widząc przejrzyście szybko przemienił swoje Zanpakuto.
-Shine! - krzyknął po czym dwoma mieczami zaatakował obydwóch Pustych, niestety jeden uniknął ciosu a drugi został zraniony w maskę po czym zniknął. Teraz był w beznadziejnej sytuacji, Urruru póki co chyba nie mogła spamować swoim Cero... Kochane książki, przydają się na coś... Pusty nagle skoczył na niego, w ostatniej chwili odparł go mieczem lecąc na ziemię. Był to mały Pusty, lecz zadziorny zarazem, rył tak intensywnie że prawie Ryuuji'emu bębenki popękały. Zdenerwowany odrzucił ponownie Pustego po czym postanowił użyć zaklęcia.
#9 - Hadou no Kyuu: Shousen! - na dłoni Ryuuji'ego pojawiła się żółciutka kulka, która trafiła Pustego odpychając go jeszcze i raniąc. Doznając obrażeń Pusty wybiegł z jaskini, wtedy zdał sobie Ryuu sprawę że nie pociągną tak długo... Znaczy on nie pociągnie z Hollowa'mi, których pościąga...

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 6:26 pm

Obserwowała jak Shinigami dosyć ładnie radzi sobie z pustymi. Ale lepiej było ich po prostu pokonać, zaczęli jej przeszkadzać. Jeszcze czasem uszkodzą jej nowego kolegę.
- Poczekaj tu, jeśli możesz - powiedziała, po czym wyjęła miecz. Używając sonido wybyła z jaskini pojawiając się za Pustym, który właśnie uciekł i przecięła go kataną. Rozejrzała się. Było jeszcze trzech pustych, którzy zauważyli ją. Duże stadko, pomyślała. Ale nie powinni być wielkim problemem. Większym chyba był dziwny stan Ryuuji. Czy to przez tą burzę piaskową? Może go osłabiła? Sama czuła się raczej normalnie. Poczekała aż pierwszy Pusty się na nią rzuci, po czym zamachnęła się na niego ostrzem. Nie musiała używać dużej siły, sam nadział się na miecz i zamienił w piękną chmurę. Odruchowo przejechała ręką w niej. Za każdym razem niezmiernie mocno pochłaniał ją ten widok. Tak, że prawie nie zauważyła następnego Pustego, który się na nią rzucił. Obalił ją na ziemię. Był dosyć ciężki, ale udało jej się dźgnął go mieczem tak, że odskoczył, po czym przecięła go kończąc jego żywot.
Ostatni z "kolegów" szedł w stronę jaskini.
- Ej ty! Ten Shinigami jest mój! - krzyknęła, pojawiła się przed Pustym i... skonsumowała go. Żeby Ryuuji widział ile potrafi. Skrzywiła się, bo pochłonięta dusza nie smakowała najlepiej. Spojrzała na Shinigami.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 6:51 pm

Nie był raczej zdziwiony jej umiejętnościami, ale na to że jest jej troszkę go zszokowały jej słowa. Wiedział już że zapewne chce go pożreć, ale nie dopuści do tego...
-Chyba po nich... No cóż jest środek nocy... Wiem! - zapalił znów ostrza swoich mieczy i szedł w głąb jaskini w bezpieczne miejsce. Okazało się że parę kroków do przodu i zobaczyć można było wielkie oświetlone pomieszczenie, szczerze Ryuu był zdziwiony że na pustkowiu znalazł coś takiego. Owe pomieszczenie było jakby wyryte w górze, wszędzie był mech i gruz i malutkie jeziorko, którego źródłem była dziura w suficie. Ryuuji postanowił tutaj spędzić noc z Urruru - nie to co myślicie! Zboki!! - i poczekać do jutra, chyba że ona ma inne plany.
-Ostrzegam, jeżeli mnie zaatakujesz to nie ręczę... Nie będę mieć twardego snu, mały szmer mnie obudzi... - to akurat była prawda, i zaśmiał się po czym zamknął oczy. Spał wraz z Zanpakuto przy pasie. Nie wiedział czy ona będzie spać czy może wyjdzie gdzieś ale zapewne nie zostawi "obiektu" samego.

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 7:30 pm

Poszła za nim. Widok miejsca, jakie zobaczyli zaskoczył ją. Te tereny naprawdę były jakieś zmutowane. Ale chyba bardziej jej się podobały niż te nudne pustynie. Shinigami położył się. Znowu szedł spać? No tak, dzień pełen wrażeń, więc się zmęczył. Sama nie miała zamiaru się teraz kłaść. Przecież jest Arrancarem, sen jest dla słabych. Usiadła więc sobie tylko obserwując go i całe otoczenie.
Kiedy zasnął, postanowiła sprawdzić czy naprawdę jest taki uważny jak mówił. Wstała, podeszła do niego, pochyliła się i dźgnęła go palcem w ramię, ale nie mocno.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 7:33 pm

Ryuuji czuł jak dźgnęła go palcem, otworzył oczy spojrzał na nią i zamknął znowu. Ta reakcja była praktycznie na tyle szybka że od razu po dotknięciu poczuł. Potrafił uważać na siebie i dbać o swoje zdrowie jak i życie podczas snu, już było parę razy sytuacji w oddziale że przysnął raz i gdy ktoś chciał go przestraszyć to zawsze "napastnik" uciekał ze strachu.
-Mówiłem? *ziewa* - mlasnął po cichu i ponownie zamknął swe oczy aby udać się w spoczynek, nie wiedział czemu się czerwieni kiedy go dotyka... Ehh...

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 7:38 pm

A więc jednak mówił prawdę. Uśmiechnęła się. Co mu po tym skoro i tak by go zabiła jednym ruchem? Szczególnie teraz jak sobie tak leży? A może by go tak dźgać co jakiś czas aby nie mógł się dobrze wyspać? Oh, to taka kusząca myśl.
Stała więc tak nad nim póki znowu nie zasnął, po czym pochyliła się i musnęła go palcami po ramieniu, ale jeszcze bardziej delikatnie niż poprzednio. Może ostatnio obudził się tylko dlatego, że usłyszał jak wstała? Teraz nie zmieniała praktycznie pozycji, więc nie będzie brała tego pod uwagę przy ocenie jego faktycznych zdolności.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 7:48 pm

Czuł delikatne pociągnięcie palcami, miał ciarki... Nie bał się po prostu... No wiecie... To co mężczyźni odczuwają podczas takich "pieszczot". Ale nie zbaczajmy na "Tory Zboczeństwa".
Nie przeszkadzało mu to, ale otworzył na chwilę oczy i znaczącym wzrokiem spojrzał na nią. Nie spał. Poczuł że musi iść na stronę, i kiedy próbował się oprzeć i wstać powoli to złapał go skurcz w obydwóch ramionach (dopisek od strony użytkownika: Przypadeg? Nie sondze :3). Ręce tak się zgięły że objęły Urruru i pociągnął ją do siebie, w dodatku uderzył się w tył głowy o kamienną podłogę. Na szczęście stracił tylko na chwilę świadomość, po czym poczuł że coś złapał...
Modlił się aby to nie było to co myślał...

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 7:57 pm

Shinigami próbował wstać, po czym Urruru nawet nie ogarnęła co się stało, ale po chwili razem z nim była w pozycji leżącej. Zdążyła rękami jakoś zatrzymać upadek, więc nie zrobiła sobie krzywdy. Zerknęła na Ryuuji. Widocznie się zepsuł. W dodatku trzymał ją za udo. Chyba miała go już dość. Nie miała zamiaru udawać przyjaźni z kimś takim. Wstała szybko i otrzepała swoje odzienie.
- Irytujesz mnie - powiedziała. - Chyba ciebie zjem. Ale zostawię ci jeszcze czas na propozycję swojego rozwiązania tego problemu.
Czuła się panem sytuacji. Wsunęła rękę na rękojeść swojego miecza, rzucając Shinigamiemu spojrzenie pełne wyższości oraz uśmiechu.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 8:04 pm

-Przepraszam! Złapał mnie skurcz w ramionach... Tak się dzieje kiedy szybko wstaje... - odrzekł po czym w końcu odzyskał czucie w rękach i podniósł się.
-Nie jestem aż takim zbereźnikiem, bez przesady Urruru-chan... To się zdarzyło przez przypadek, rozumiesz? Przez zwykły przypadek! Więc nie zaczynaj rzeźi... Już mi się odechciało cholera... Idę spać... - dokończył po czym znowu się położył -Ty też idź spać, i pamiętaj ja nie chce walczyć... - po czym zamknął oczy i zaczął zapadać w sen.
Miał już opracowany plan ucieczki, jeżeli ona się położy to będzie cud i ucieknie rano...

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 8:14 pm

Liczyła na coś innego... No ale trudno, ten szynek był nieobliczalny. I poszedł spać. Chyba go zje. No bo co w końcu ma zrobić? Ale wciąż bała się, że ucieknie. Albo sam się zabije. Co było możliwe. Wybiegnie z jaskini i rzuci się pierwszemu lepszemu Pustemu do pyska.
Postanowiła to rozegrać w inny sposób. Odłożyła katanę i kapelusz na bok, po czym położyła się obok Shinigami. Przez żołądek do serca. Czy coś. Nie, ona przecież nie miała żołądka. Ale i tak sobie poradzi.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 8:24 pm

Wiedział, cholera jasna wiedział że położy się obok niego... No cóż dla jednego strata a dla drugiego korzyść (dopisek od użytkownika: Hue hue hue...).
Wiedział że położyła się obok niego, ale nie był pewien czy zaśnie... Może przez całą noc będzie czuwać?! To był najgorszy scenariusz... Przeklnął w myśli po czym zasnął... Teraz jego ciało praktycznie samo się poruszało - kolejna wada...
Obrócił się w jej stronę, tak że byli zwróceni twarzą do siebie, Ryuu nie wiedział o tym co robi podczas snu, praktycznie nigdy nie wiedział...
-Uważaj... Atakuje... Pomoc... - mówił tak cicho że sama Urruru mogła go usłyszeć, zapewne miał słodki wyraz twarzy. Ręką powędrował do góry po czym położył ją tak że niechcący dotknął nogi Urruru, lecz trwało to chwilkę, po czym uśmiechnął się.
-Mleko truskawkowe... - kochany nasz Ryuu, miał słodkie sny... Nawet on sam nie spodziewa się co się zaraz może zdarzyć... Czuł w dodatku słodki zapach Urruru, i zapewne będzie on towarzyszył mu do rana...

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 8:34 pm

Leżała tak sobie obok niego. Po jakimś czasie oparła głowę na dłoni. Eh, gdyby mogła uwiecznić tą chwilę... i podzielić się tym z innymi Shinigami. Najlepiej z głównodowodzącym. Ciekawe jakie tortury by mu zapewnili za coś takiego. I wtedy do głowy wpadła jej myśl: a może oni go tu właśnie wysłali na pożarcie? W formie kary? Może sam nawet sobie z tego nie zdawał sprawy. Pewnie nie podpadał pod żaden ich paragraf, ale ich irytował, dlatego go tu wyprowadzili z nadzieją, że nie wróci. Chyba czas, aby ich plan zakończył się powodzeniem...
Chwila. Ma pomagać Shinigami? Nigdy w życiu! Doprowadzi to tego, aby Ryuuji wrócił bezpiecznie do Seireitei, aby wysadził ich wszystkich od środka. Pogłaskała go po głowie, jakby był psem. Nawet to przypadkowe dotknięcie nogi nie zepsuło jej nastroju. Żałowała, że nie jest jakimś hipnotyzerem. Mogłaby całkowicie panować nad nim. Ale dobry pomysł. Usiadła i zanotowała to. Noveno powinien być z niej dumny za tyle nowych pomysłów. A wszystko dzięki Shinigami! Ale o nim mu jeszcze nie powie, to będzie jej taka tajemnica. Schowała notes i spojrzała na swoją prywatną szynkę. Jak tylko się obudzi, złoży mu propozycję nie do odrzucenia. Do tego czasu posiedzi tu i będzie na niego patrzeć.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 8:45 pm

W końcu nastał dzień...
Srebrnowłosy w końcu się obudził, gdyż dotąd niedostępne promienie słoneczne wpadły przez dziurę w ścianie. Otworzył oczy i zasłonił je na chwilę po czym spojrzał na Urruru. Siedziała i patrzyła się na niego, to było dość dziwne... No ale cóż, jest cały...
-Oha... Ohayo... - zaciął się, do wroga mówić CZEŚĆ?! No naprawdę, po prostu jego odruch! Wstał po czym udał się na stronę i po paru minutach wrócił i usiadł przed Urruru. Zapewne chciała mu coś powiedzieć/zrobić... Obawiał się co to mogło być.

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 8:54 pm

Miała ochotę obciąć mu nogi, ciekawe co by zrobił. Ale niestety nastał dzień, a słońce obudziło szynka.
- Dzień dobry - odpowiedziała mu na powitanie. Dała mu zasłużoną chwilę prywatności, po czym nadszedł czas na ważną rozmowę.
Uśmiechnęła się przed rozpoczęciem mówienia.
- Zawrzyjmy pakt. Ja ciebie nie zjem ani nie wydam Shinigami, a ty będziesz pomagał mi w badaniach - powiedziała. Musiał się zgodzić, nie miał innej opcji. Chyba, że by ją nagle zabił, no ale nie oszukujmy się, nie zrobi tego. Ale dobrze by go było jeszcze czymś przekupić...
- Będę mogła też odpowiadać na pytania jakie zadasz.
Chyba przesadziła. Oczywiście, że mu nie powie wszystkiego, ale i tak Ryuuji poczuje zaraz, jakby to on był panem sytuacji.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 9:04 pm

Ehh... Kobiety i te ich pomysły... No cóż, wiedział oczywiście że chce aby opanował sytuację, dlatego postanowił grać na zwłokę.
-Badaniach? Tutaj? - zapytał, i zaczął się... ŚMIAĆ! No tego już było za wiele, igrał z Arrancarem a to było cholernie niebezpieczne...
Uspokoił się po czym wziął głęboki oddech i znowu usłyszał jęki Pustych, ale cichsze...
-Czyli... Będziesz mnie ciachać etc.? Nie ma mowy! Nie chce stracić ręki czy nogi... - rzekł po czym wyobraził sobie jak to może wyglądać, i oczywiście jego głupi śmiech oraz zaczerwienienie musiało się ponownie ujawnić... Nie lubił takich momentów, po prostu nie mógł wytrzymać i zaczął się śmiać tym razem ciszej machając prawą dłonią żeby móc się uspokoić. W końcu spojrzał trzeźwo na sytuację.
-Ok ok... Zgadzam się na "badania", ale bez odcinania kończyn... Chyba że "cudem" przyszyjesz i będą funkcjonować! I żeby nie było, bo jak będziesz chciała mnie zjeść to ostrzegam że mam w zanadrzu fajną umiejętność, która może ci się nie spodobać! - rzekł i położył się na ziemi czekając na jej ruch.

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 9:12 pm

Nie rozumiała czemu się śmieje. Może to taki śmiech rozpaczy? A może szczęścia, że dostał taką super propozycję? Mimo wszystko zgodził się. Była przeszczęśliwa. Dobra, nie przesadzajmy, przecież kilka godzin temu była naprawdę przeszczęśliwa w laboratorium. Ale na pewno? Przecież tam była też kłębkiem nerwów a tutaj mogła sobie nawet pozwolić na to aby się położyć albo go dźgnąć w ramię!
- Krojenie raczej nie będzie konieczne... Do badań nad doczepianiem odciętych członków mam już kogoś... - przerwała. Właściwie to kiedy miała wrócić do Noveno? Nagle poziom stresu wzrósł w niej gwałtownie. Wstała. Patrzyła przed siebie chwilę tępym wzrokiem. A może tu zostanie na zawsze? Raczej nie będą jej szukać... Ale przecież nie mogła. Wspaniałe laboratorium stało otworem i tylko czekało aż tam przybędzie... zamienić się w kupkę nerwów. No cóż. Nic za darmo. Wzięła głęboki oddech, po czym powoli wypuściła powietrze z ust.
- To będzie nasza.. baza. Czy coś...- przerwała - Jaka fajna umiejętność? - spytała. Nie założyła, że jej powie, ale chciała wybadać tylko czy naprawdę takowa istnieje.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 9:16 pm

Spojrzał na nią jednym okiem, miał założone ręce z tyłu głowy i leżał na plecach, zakaszlał po czym odrzekł -Coś takiego co zrani ciebie a zarazem mnie, z tym że ja będę mieć szansę na ucieczkę a ty raczej nie... No to czekam rób co masz robić! - zamknął oczy i czekał co zrobi, na szczęście kochał swoje wyczuwanie intencji z czyjejś strony.
Ale chwilka... Doczepianie członków? Ehh... Chyba nie będzie... A może jednak?
Pozostało tylko czekać na to co zrobi Urruru.

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 9:22 pm

Przyjęła do wiadomości tą informację. Była wystarczająca. Nie była pewna jednak czy faktycznie posiadał taką umiejętność, ale wie, że lepiej nie ryzykować.
- Jak często będziesz mógł tu przychodzić? - spytała. To było pytanie, które mogło zadecydować o wszystkim. Wiedziała, że taka mróweczka jak on nie może opuszczać podwórka bez pozwolenia. Czary-mary i kolejny pomysł. Będzie musiała mu pomóc awansować. Wtedy zyska większą autonomię. I będzie lepszym obiektem do badań i przeszpiegów. Zamknęła oczy i uśmiechnęła się sama do siebie. Była tak bardzo genialna. A niech będzie, skoro ma taki dobry dzień to sobie pomyślała, że zastąpi Noveno.
- Jeśli będziesz miał wyższą pozycję, będzie ci łatwiej, prawda? I nie leż jak do ciebie mówię... Teraz jeszcze niczego nie będę robić, muszę jeszcze opracować coś, aby testować.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ryuuji
Członek Dywizji
avatar

Liczba postów : 92
Join date : 10/06/2015

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 9:30 pm

Spojrzał na nią, po czym znów zakaszlał... Ze wzdychania przeszło na kaszel... Wstał i podrapał się po głowie.
-Cholibka... Ty naprawdę chcesz zrobić coś takiego że będziesz czekać na mnie? Wypuścisz mnie, i nie będziesz się denerwować że ucieknę i nie wrócę? - zapytał i gapił się na Urruru. To była ingerencja sił wyższych, spojrzał w szczelinę i prawie mu łezka poleciała... Heh...
-Ja się troszkę jednak obawiam że ci z góry coś zauważą... A długo tutaj nie mogę być... Jedyną możliwością jest wyższa ranga, wtedy mogę swobodniej opuszczać Soul Society... - odrzekł, wiedział że jeżeli awansuje to będzie lepiej... Tylko jak on awansuje?

_________________




Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Urruru
Números
avatar

Liczba postów : 187
Join date : 02/06/2015
Age : 101

PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   Sob Cze 20, 2015 9:36 pm

- Rozumiem. Dlatego będzie trzeba do tego jak najszybciej doprowadzić - powiedziała.
Ubrała kapelusz, po czym wstała. Rozpięła całkowicie płaszcz i jednym ruchem ściągnęła z siebie pas, przez co hakama automatycznie zsunęła się na ziemię odsłaniając czarne spodenki i całość butów, które okazały się kozaczkami do połowy łydki. Na górze, pod płaszczem miała kamizelkę i koszulę (ogólnie wygląd numer 3 z obrazka z wyglądem). Złapała swój miecz i wycelowała w Shinigami.
- Szykuj się do walki, musimy poprawić twoje zdolności.

_________________
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Górzysta Pustynia   

Powrót do góry Go down
 
Górzysta Pustynia
Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
 Similar topics
-
» Czerwona Pustynia

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Reiryoku ::  :: INNE TERENY-
Skocz do:  






BlackButler

HogwartDream