IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Plac treningowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Ikkan Numachi
Członek Dywizji


Liczba postów : 22
Join date : 31/05/2015

PisanieTemat: Plac treningowy   Czw Cze 04, 2015 2:01 pm

Jeden z placów treningowych XIII dywizjonu. Otoczona trawiastą łąką, dziura w ziemi, której podłoże stanowi jedynie ubita ziemia. Pole to jest kołem o promieniu 20m. Otaczające go wzniesienie ma 2,5m wysokości.
~~

Ikkan trafił tu nie przypadkiem, chociaż nie do końca chętnie. Nie dość że musiał podjąć się całkiem upierdliwego zadania które polegało na znalezieniu kapitana, to jeszcze musiał go uprosić o tą upierdliwą rzecz jaką niewątpliwie był trening. Dlaczego więc Ikkan podejmował się takich nie do końca ciekawych zabiegów? Sam sobie próbował wmówić że to na wzgląd na jego kontakty z płcią przeciwną. To co cciał wyćwiczyć mogło mu w przyszłości zaowocować większą liczbą nagich dziewcząt które w swym życiu oglądał. To była na swój sposób kusząca wizja, nie mniej powód ten deczko mijał się z prawdą. Prawda była taka że aktualna sytuacja Gotei nie była daleka od "dobrej", on natomiast co tu ukrywać, od kiedy opanował Shikai miał jeszcze więcej roboty. W odróżnieniu jednak od przeciętnej formy życia był jednostką co najmniej wybitną - no a przynajmniej wybitnie leniwą - co za tym szło zdawał sobie sprawę że samo Shikai mu nie wystarczy. Potrzebował więcej... narzędzi, pozwalających mu w pełni wykorzystać potencjał jego Zana i już posiadanych umiejętności. To czego chciał teraz, miało mu to umożliwić. To co pozostało to jedynie zaczekać aż kapitan jego oddziału ruszy tu swój tyłek. O ile to zrobi... oby to zrobił... dochodząc do wniosku że i tak nie ma co robić, Ikkan się położył. Tak, ta pozycja była zdecydowanie lepsza, kiedy w grę wchodziło niepewne oczekiwanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Beritra
Números


Liczba postów : 77
Join date : 31/05/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Czw Cze 04, 2015 2:29 pm

[MG]

Czas dłużył się niemiłosiernie. Choć Hanazawa-Taicho nie odmawiał swoim podopiecznym treningów i można było na niego zawsze liczyć, to jednak im dłużej go nie było, tym większe zwątpienie się pojawiało. Ueda miał czas i prawdopodobnie właśnie z niego korzystał.

~...~

Gdzieś tak po ok godzinie od momentu kiedy młody shinigami pojawił się na placu treningowym, na łące pojawił się on, Kapitan XIII dywizji. Najpierw się rozejrzał w poszukiwaniu dywizjonisty, który prosił go o trening, a kiedy dostrzegł go wylegującego się na dole, zszedł nieśpiesznie do niego. Zatrzymał się niedaleko i chrząknął. Spodziewał się raczej, że dywizjonista zmotywowany perspektywą treningu będzie już po rozgrzewce. Czekał na reakcję...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ikkan Numachi
Członek Dywizji


Liczba postów : 22
Join date : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Czw Cze 04, 2015 2:57 pm

Pewnie ktoś zdrowy na umyśle i o nieco innym podejściu do pewnych spraw niż Ikkan, przejąłby się nieobecnością Uedy. Jednakże ten szczególny Shinigami, jedyne o czym myślał przez statnią godzinę to fakt jaki rozmiar miseczki może mieć koleżanka z oddziału na którą wpadł dzisiaj rano. No i czy goli strefy intymne? To wszystko były sprawy które definitywnie wymagały zbadania. Rozmyślenia te miały na celu rzecz jasna uniknięcie naturalnego następstwa sytuacji w której Ikkan się kładł, mianowicie snu. Udało mu się to znakomicie więc kiedy tylko Hanazawa-Taicho pojawił się w miejscu ich wspólnego treningu, Ikkan natychmiast powstał. Lenistwo i w ogóle, niby wiadomo, ale szanował swojego kapcia, wiedział że to co ten dla niego teraz robił było wyjątkowo wartościowe no i oczywiście rzecz jasna, wiedział że tak się powinno bo można dostać wpierdol. Ikkan nie lubił być ranny, nawet bardzo.-Kapitanie Hanazawa~-Dygnął na przywitanie, w miarę kulturalnie chociaż nigdy nie był zbyt dobry w etykiecie.-Oddaję się w twoje ręce... proszę być delikatnym, to mój pierwszy raz~-Odwrócił nie śmiało głowę. W sumie był ciekaw co też jego kapitan dla niego wymyślił... no i jak zareaguje na takie zachowanie podopiecznego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Beritra
Números


Liczba postów : 77
Join date : 31/05/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Czw Cze 04, 2015 3:09 pm

[MG]

Zapewne gdyby zapytał kapitana o rozmiar miseczki tamtej shinigami, ten powiedziałby mu, ale nie w tej sytuacji. Kapitan miał wyznaczony konkretny kierunek w którym miał podążać i tak właśnie zamierzał uczynić. Nie skomentował jego zachowania - należyty szacunek został mu okazany, więc nie musiał go strofować. Co z tego ze trochę niedbale?
Ale należy najpierw zająć się konkretami
- Numachi-kun...co chciałeś trenować? I co chcesz dzięki temu treningowi osiągnąć? - spytał oczekując od niego rzetelnej odpowiedzi od której będzie zależało jak przebiegnie dalsza część treningu. Wszak teoria jest równie ważna co praktyka i bez niej nawet nie ma za co sie łapać.

_________________

Nudzisz się? Potrzebujesz MG? Nie przeszkadza ci mój styl pisania? Skontaktuj się ze mną, a zobaczę co da sie zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ikkan Numachi
Członek Dywizji


Liczba postów : 22
Join date : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Czw Cze 04, 2015 3:38 pm

Nuuuudy. Kapitan zareagował okropnie nudno. Jak on mógł? A Numachi tak bardzo się starał. Włożył w to duszę! Jego serce zostało złamane, rozbite na okruszki... gdyby mógł to by pewnie zapłakał! No ale koniec tej szopki musiał nadejść szybciej niż Ikkan tego pragnął i należało się skupić na rzeczach bardziej poważnych. Mężczyzna westchnął i podrapał się po łepetynie. Następnie zaś, wyjawił kapitanowi co i dlaczego, zamierzał trenować. Pozostało tylko czekać na reakcję kapitana i jakiś plan treningowy. Chociaż Ikkan zdawał sobie sprawę że jego prośba była dużo bardziej skomplikowana niż jakiś tam podrzędny trening Hakudy. W sumie niewiele osób było w Soul Society które mogły mu pomóc, ale Ueda-san zdecydowanie zaliczał się do osób obdarzonych tym talentem. Tak przynajmniej mówiły plotki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Beritra
Números


Liczba postów : 77
Join date : 31/05/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Czw Cze 04, 2015 3:50 pm

[MG]

Po wysłuchaniu jego wypowiedzi kapitan zakręcił swoim wakizashi zawieszonym na wstążce przy prawym nadgarstku. Była wystarczająca...
- Zobaczymy czego zdołasz się nauczyć - rzekł i bez ostrzeżenia, dosyć szybkim ruchem złapał za swój mieczyk i zamachnął się nim na jego głowę, chcąc go nie za mocno uderzyć.
- Co jesteś w stanie zrobić, aby to osiągnąć? - zapytał znowu zakręciwszy swoim zanpakutou,  chcąc sprawdzić nie tylko jego determinacje, ale chcąc dowiedzieć się, czy dywizjonista ma odpowiednie predyspozycje do odbycia z nim tego treningu.

_________________

Nudzisz się? Potrzebujesz MG? Nie przeszkadza ci mój styl pisania? Skontaktuj się ze mną, a zobaczę co da sie zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ikkan Numachi
Członek Dywizji


Liczba postów : 22
Join date : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Czw Cze 04, 2015 3:57 pm

Niespodziewane ataki mają to do siebie że bardzo trudno ich uniknąć. Ikkan widząc owy atak starał odchylić się do tyłu był jednak nieco zawolny i oberwał częścią Sayi po nosie, co rzecz jasna zabolało. Potarł bolącą część ciała, nie patrzył jednak na kapitana z żalem. Spodziewał się takich sytuacji. To jednak nie pomaga w unikaniu niespodziewanych ataków. Pytanie zadane przez Uede było ciężkie. Nawet bardzo. Głównie przez wzgląd na dowolność interpretacji tych słów i Ikkan musiał wstrzelić się w klucz. Westchnął. To było upierdliwe.-Zapewne całkiem sporo. Zależy. Jeśli spodziewasz się kapitanie że uczynię wszystko to niestety. Cena musi odpowiadać zyskom.-Taka była polityka Ikkana no i jej właśnie zamierzał się trzymać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Beritra
Números


Liczba postów : 77
Join date : 31/05/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Czw Cze 04, 2015 4:09 pm

[MG]

Pierwszego uderzenia się nie spodziewał, drugiego - nie chciał zauważyć, skupiając się zbytnio na tym jak poprawnie odpowiedzieć na to pytanie. *PAC* tym razem dostał w sam czubek głowy otrzymując tym samym niewielkiego guza.
- Tamtego sie nie spodziewałeś, tego nie chciałeś się spodziewać. Jeśli chcesz osiągnąć sukces w tym treningu musisz chcieć widzieć więcej. Nie zobaczysz nic jeśli nie będziesz dostrzegał szczegółów, a wtedy na pewno nie zareagujesz - mówiąc to znowu zakręcił swoim mieczem cały czas bacznie obserwując Ikkana
- Nic nie dzieje się bez powodu... dodał na koniec.

_________________

Nudzisz się? Potrzebujesz MG? Nie przeszkadza ci mój styl pisania? Skontaktuj się ze mną, a zobaczę co da sie zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ikkan Numachi
Członek Dywizji


Liczba postów : 22
Join date : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Czw Cze 04, 2015 5:25 pm

I oberwał. Cholera. Psia mać. Inne epitety. No kurde nie lubił obrywać no. Potarł więc czoło śłuchając kapitana, tym razem jednak już uważal i był gotów. Starał się dostrzec schematyczność ruchów nitki i palca by gdy zajdzie zmiana, dokonać uniku. Tylko czy poświęcając uwagę jednemu punktowi zdoła wykonać unik, skoro nie wie gdzie zostanie wyprowadzony cios? W zasadzie, właśnie tego chciał się kurde nauczyć. Dlatego szybko zreflektował się i zaczłą przyglądać się nieokreślonemu punktowi na ciele kapitana. Każdy ruch który był "inny" od tego którego się Ikkan spodziewał, podlegał pod "Unik". Mimo że z początku sprawi to że będzie wyglądał jak tchórzliwy królik, kupi sobie tym czas by wymyślić coś lepszego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Beritra
Números


Liczba postów : 77
Join date : 31/05/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Czw Cze 04, 2015 5:44 pm

[MG]

Żeby nie pozostać gołosłownym, bo zakręceniu mieczykiem nastąpił zamach i cios wymierzony w to samo miejsce co wcześniej.
* Broń sie, potem ocenimy czy się udało


- Już lepiej - rzekł kapitan po czym lekkim ruchem prawej nogi zamierza podciąć jego lewą i doprowadzić do upadku
* Broń sie znowu

- Musisz się skupić na całym ciele przeciwnika, bo przede wszystkim o to ci chodzi prawda? - zapytał spokojnie uważnie obserwując reakcję młodego shinigami, aby w każdej chwili móc posłużyć mu radą. Musi wiedzieć co robi źle, na czym to wszystko polega i przede wszystkim bardziej zaufać sobie samemu oraz nie sugerować się tylko oczami.

_________________

Nudzisz się? Potrzebujesz MG? Nie przeszkadza ci mój styl pisania? Skontaktuj się ze mną, a zobaczę co da sie zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ikkan Numachi
Członek Dywizji


Liczba postów : 22
Join date : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Sob Cze 06, 2015 10:35 am

Tym razem Ikkan spodziewał się ciosu i automatycznie spróbował obronić się przed nim poprzez zablokowanie miecza przeciwnika, własnym Zanem. Blokowanie czegokolwiek za pomocą Tanto było nieco upierdliwe, zwłaszcza jeśli ssało się w Zanjutsu, ale ten trening był też dobrym momentem na podniesienie nieco swojego skilla w tej dziedzinie. Po słowach kapitana spodziewał się więcej, wiec ruch który wykonał kapitan nieco mężczyznę zaskoczył toteż odskok który wykonać próbował mógł być trochę niemrawy. Obserwuj całość, Ikkan! Czuł że ten trening jeszcze trochę potrwa i nie będzie łatwy. Oj nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Beritra
Números


Liczba postów : 77
Join date : 31/05/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Nie Cze 07, 2015 8:11 pm

[MG]

Ikkan unika ciosu w głowę, jednak nie jest jeszcze w stanie odczytać w całości intencji kapitana więc kończy na glebie.
Mistrz wyciąga do niego dłoń, aby pomóc mu się podnieść
- Jeszcze sobie troche poplotkujemy...Jak myślisz, że powinien wyglądać ten trening? - zapytał z nieco roztargnionym uśmiechem, a kiedy pomógł młodemu shinigami wstać, cofnął się o krok, dając mu tym samym chwilę zastanowienia. Sam był ciekaw, jak młody wyobraża sobie ten trening i czego od niego oczekuje. Mimo wszystko kapitan nie chciał już na starcie zawieść swego podwładnego.

_________________

Nudzisz się? Potrzebujesz MG? Nie przeszkadza ci mój styl pisania? Skontaktuj się ze mną, a zobaczę co da sie zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ikkan Numachi
Członek Dywizji


Liczba postów : 22
Join date : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Nie Cze 07, 2015 11:43 pm

No i znowu oberwał, przewracając się na ziemię. To było okropnie męczące. Ale czego innego mógł się spodziewać po treningu? Wiedział że tego nie przeskoczy i szczerze mówiąc nie zamierzał. Co nie zmienia faktu że o wiele bardziej niż na ziemi, wolał by się teraz znajdował na jakiejś cycatej dziewczynie. No cóż, priorytety były jednak inne, dlatego wstał. Kapitan zadał mu też pytanie, ale nim Ikkan mu odpowiedział, na wszelki wypadek wpierw oddalił się poza zasięg katany, tak. Mimo to był jednak ciagle czujny!-Tak jest dobrze. Tak mi się wydaje. Zgaduję że nie przeskoczę pewnych elementów, ani nie chcę marnować twojego czasu, Hanazawa-san, jednak to co chcę osiągnąć na samym końcu, dotyczy nie jednej osoby, a kilku w czasie ciężkiej wielosobowej walki. Właśnie takie nas teraz czekają...-Co jak co, ale Ikkan myślał. Fakt faktem, można by pomyśleć że myśli o dobrze ogółu! Czy wręcz - Shinigami~! Nic bardziej mylnego, myślał o własnym dobrze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Beritra
Números


Liczba postów : 77
Join date : 31/05/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Wto Cze 09, 2015 9:01 pm

[MG]

- Jeśli nie wyrobimy się dzisiaj, to dokończymy ten trening innym razem - rzekł spokojnie z lekkim uśmiechem, choć wcale nie chciał go tymi słowami uspokoić, przeciwnie chciał sprowokować go do przemyśleń. Wszak treningi nie polegają tylko na bezmyślnym uderzaniu mieczem czy bieganiu i skakaniu jak kangur. Hanazawa Taicho nie chciał mieć w dywizji shinigami którzy nie myślą po swojemu...szczególnie w walce.
- Rozejrzyj się teraz dookoła i powiedz mi co widzisz... - rzekł kręcąc swoim mieczem zawieszonym na wstążce, zdajac sobie sprawę z tego, że to pewnie jeszcze bardziej rozdrażni młodego boga śmierci...

_________________

Nudzisz się? Potrzebujesz MG? Nie przeszkadza ci mój styl pisania? Skontaktuj się ze mną, a zobaczę co da sie zrobić.


Ostatnio zmieniony przez Beritra dnia Czw Cze 11, 2015 3:09 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ikkan Numachi
Członek Dywizji


Liczba postów : 22
Join date : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Sro Cze 10, 2015 3:22 pm

Ikkan skinął głową. Świetnie rozumiał że mogli tego nie załatwić "Na raz". Oczywiście takie rozwiązanie zdecydowanie bardziej by mu odpowiadalo, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Poza tym i tak był wdzięczny że to właśnie ktoś taki jak sam kapitan oddziału go trenuje. Nie każdego kopał taki zaszczyt. Słysząc kolejne polecenie swojego kapitana, raz jeszcze odskoczył lekko dotyłu i począł obserwować. Jednakże był bardzo skupiony i gałki oczne w żadnym punkcie nie zostawały dłużej niż chwilę. Szybkie spojrzenie w lewo - na kapitana - w prawo - na kapitana - za siebie - na kapitana. Był gotów w każdym momencie wykonać unik, na koniec zaś odpowiedzial, z nieco niepewną miną.-Ziemię?-Nie miał pojęcia jakiej odpowiedzi oczekiwał kapitan, ale zgadywał że raczej nie takiej. No chyba że faktycznie dostrzegł coś niecodziennego, wtedy to, właśnie o takiej obserwacji kapitanowi doniósł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Beritra
Números


Liczba postów : 77
Join date : 31/05/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Czw Cze 11, 2015 3:16 pm

[MG]

Kapitan wciąż kręcąc sobie mieczem na wstążce obserwował podopiecznego. Nie spodobała mu się odpowiedź i mimo iż spodziewał się usłyszeć coś podobnego, to jednak zawiódł się trochę na młodym shinigami.
- Spójrz głębiej. - powiedział mu tylko. Shinigami oczekuje od kapitana, ze ten nauczy go patrzeć choć sam nie chce widzieć. Nie był jednak rozdrażniony. Czuł ze spędzą tutaj jeszcze trochę czasu. Sam zamyślił się na moment zastanawiając się czy aby na pewno mają wystarczająco czasu. Wolałby skończyć ten trening jednego dnia, ponieważ jeśli zajdzie potrzeba kontynuacji innym razem, może być mu cieżko znaleźć dla niego czas. Zawsze miał tyle na głowie...

_________________

Nudzisz się? Potrzebujesz MG? Nie przeszkadza ci mój styl pisania? Skontaktuj się ze mną, a zobaczę co da sie zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ikkan Numachi
Członek Dywizji


Liczba postów : 22
Join date : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Sob Cze 13, 2015 8:08 am

Szlag czyli jednak odpowiedział źle. Więc jak brzmiała odpowiedź? No i przede wszystkim o co chodziło w pytaniu? Spójrz głębiej było aluzją do zastanowienia się nad problematyką pytania, czy faktycznym poleceniem obserwacji? Ikkan zmarszczył brwi i raz jeszcze obrzucił wszystko spojrzeniem. Spojrzał nawet pod nogi i nad głowę, po czym westchnął.-Widzę kapitana XIII dywizji, widzę nic, wolny teren, ziemię, przestrzeń, pole manewru, jakąś spasłą muchę i trawę...-Jeśli i tym razem kapitan nie będzie ukontentowany odpowiedziami to Ikkan zada mu swoje pytania.-Jak mam zobaczyć coś, czego nie spodziewam się zobaczyć? Jak widzieć coś co mam widzieć, jeśli nie wiem co to jest?-Zapytał Kapitana, wiedząc że w zasadzie to chyba były pytania które musiał zadać by zrozumieć jego logikę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Varagarv
Wesoły Morderca


Liczba postów : 287
Join date : 03/07/2014

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Nie Cze 14, 2015 6:08 pm

MG

Po chwili przyleciał sobie czarny motylek, który usiadł Ikkanowi na ramieniu, a następnie przekazał mu następującą wiadomość:


Gdy skończył przekazywać informacje, motylek po prostu odleciał w swoją stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Beritra
Números


Liczba postów : 77
Join date : 31/05/2015
Age : 26

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Nie Cze 14, 2015 10:14 pm

[MG] - bo wypada dokończyć Wink


Kapitan dobrze wiedział z jaką informacją przyleciał motyl. Miał jednak nadzieję, ze będą mieli więcej czasu na trening zanim do tego dojdzie. Westchnął lekko i spojrzał na młodego shinigami.
- Idź, nie daj oficer czekać, bo cie nie zabierze. Być może na patrolu będziesz miał więcej okazji, aby samodzielnie dokończyć ten trening. - powiedział spokojnie i dał mu jeszcze ostatnią wskazówkę
- Żeby widzieć musisz patrzeć. Polecam obserwować ruchy energii. I nie ignoruj tego co możesz zobaczyć. Jeśli dojdziesz do miejsca które mieliśmy osiągnąć, to zostaw mi wiadomość, żebym wiedział. Powodzenia - dodał po czym oddalił się niespiesznie z pola treningowego a następnie kapitan zniknął po to by prawdopodobnie znowu nikt go nie potrafił namierzyć.

_________________

Nudzisz się? Potrzebujesz MG? Nie przeszkadza ci mój styl pisania? Skontaktuj się ze mną, a zobaczę co da sie zrobić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ikkan Numachi
Członek Dywizji


Liczba postów : 22
Join date : 31/05/2015

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Sro Cze 17, 2015 9:15 pm

Niepewny co ze sobą zrobić Ikkan, wzruszył ramionami. Chyba oblał, cholera oblał. Będzie musiał się porządnie zastanowić nad to co z tym dalej zrobić, ale to chyba nie teraz. Cóż, będzie się musiał postarać bardziej. A może coś jednak osiągnął? Nie był tego kurcze pewien, ale nadzieje mógł mieć, prawda? W sumie to miał nadzieję że jednak COŚ mu ten trening dał.-Dziękuję.-Skłonił się swojemu kapitanowi po czym pośpiesznie udał się ku Senkaimon. Ciekawe czego to od niego chcieli...

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Członek Dywizji


Liczba postów : 8
Join date : 17/08/2015
Age : 16
Skąd : Polska

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Nie Sie 23, 2015 7:48 pm

Podszedł do kapitana i skłonił się mu w geście przywitania, ale również najwyższego szacunku.

-Witaj kapitanie Hanazawa, masz dla mnie jakieś zadanie na dzisiaj ?

Podniósł głowę patrząc na Hanazawę z nadzieją na nowe zadanie od kapitana, było to spowodowane jego nudą, a jednocześnie jego zapałem do pracy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tetsu
Samotnik


Liczba postów : 42
Join date : 28/06/2015

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Pon Sie 24, 2015 3:00 am

MG

Zapowiadał się kolejny, pasjonujący dzień. Tak naprawdę mało wnoszący dla większości dusz zamieszkujących tutejsze obszary. Oczywiście poza obszarami Dworu Czystych Dusz odbywało się zupełnie inne życie, być może ciekawsze, a z pewnością mniej sielankowe. Shinigami dookoła panoszyli się w swoich dywizjach wykonując różnorakie prace podyktowane szczegółowo dla własnych zasad i specjalizacji. W XIII dywizji nie działo się znacząco lepiej, chociaż oni akurat imali się wielu obowiązków i liczyli dużo głów w swoich szeregach, których de facto przybywało. Kadeci byli tutaj każdorazowo przyjmowani w wielu egzemplarzach i nic dziwnego, że niekiedy poszczególne owieczki gubiły drogę, gdy wtajemniczano ich w działanie nowego domu. Niestety nikt nie mógł z tym nic zrobić, ponieważ każdy miał wystarczająco pracy, jak na takie warunki.
W centrum pola treningowego znalazł się właśnie jeden z wymienionych osobników, który być może ćwiczył słowa, grzecznościowe pozdrowienia ku kapitanowi. Tyle mógł pewnie usłyszeć z opowieści, będąc jeszcze w Akademii. Niejednokrotnie wielu z adeptów wybierało sobie dywizje ze względu na idoli czy kapitanów, aby dążyć u ich boku do tego samego. Ale jak na razie musieli zostać ze zwykłymi obietnicami i ciężką pracą przed sobą. I gdy tak nowo przybyły Miyamoto Hiroshi próbował zwrócić się do nieobecnego kapitana z oddali wypatrzył go inny osobnik. Ni stąd, ni zowąd był od chłopaka na wyciągnięcie ręki i uraczył go donośnym, męskim tenorem godnym opery.
- Aaah, nowy członek się trafił. - zaakcentował muzycznie i tak też brzmiał przez cały czas. Był to trzydziestokilkuletni facet w zwykłym stroju Shinigami, o grubej posturze i równie pulchnej twarzy, a o niskim wzroście. Całej odmienności dodawały mu bujne loki czarnych jak smoła włosów, sięgających do ramion. Zgromadzonym na placu od razu skóra zjeżyła się na ciele, kiedy rozbrzmiał jego śpiewający głos.
- Rozpoznałem Cię od razu, a przyznać muszę, że wzrok mam iście doskonały. Podaj no mi swoje imię, żebym nie musiał trudzić się na określenia, nowy. - kontynuował chwalebnie i niemal cały w skowronkach, lecz nie trwało to długo. Dookoła można było zaobserwować, jak wszyscy oddalają się byle nie stać w zasięgu jego uwagi. Podjął sprawę z tożsamością dość twardo i z powagą wynikającą chyba ze stopnia co najmniej oficerskiego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Członek Dywizji


Liczba postów : 8
Join date : 17/08/2015
Age : 16
Skąd : Polska

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Pon Sie 24, 2015 7:41 pm

Od rozbrzmiewającego operowego głosu włosy jeżyły mu się i ciarki przechodziły wzdłuż i wszerz po plecach. Po chwili postanowił obrócić się w stronę mówcy, aby sprawdzić, kto go tak nastraszył swoim nagłym tenorowym głosem. Spojrzawszy po chwili na nieco pulchnego mężczyznę i rzekł.
-Hai, jestem Hiroshi Miyamoto i słusznie zauważył pan, iż jestem tu nowy.
Ukłonił się serdecznie, lecz nadal był dość nieźle zdziwiony, iż ni stąd ni z owąd pojawił się niedaleko niego ten shinigami.
- Skąd się pan tu tak nagle wziął, przecież jeszcze chwilę temu tu pana nie było.
Zapytał z ciekawości, a jednocześnie z nudy Hiro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tetsu
Samotnik


Liczba postów : 42
Join date : 28/06/2015

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Pon Sie 24, 2015 8:24 pm

MG

W kilka sekund dookoła dwójki Shinigami pojawiło się sporo przestrzeni. Reszta osób była już tylko niewyraźnym tłem. Cała więc akcja mogła skupić się tylko i wyłącznie na Hiroshim. Pulchny i wyniosły jegomość miał wielką charyzmę, co jako tako łagodziło cały sposób wyrażania własnej osoby. Spoglądał z dołu na chłopaka i przytakiwał chrząknięciami z pod krągłych, mięsistych warg. Nietypowy Shinigami w ten sposób nie chciał być dłużny, bo sam adept był ciekawy zajścia. A w tym względzie coś drgnęło w mężczyźnie, a blask w oku kazał działać ciału. Ponownie rozbrzmiał śpiewnym tonem.
- Ha! Miyamoto Hiroshi-kun. Czyżby nie uczono Cię podstaw i nie wiesz, że pokonywanie dużych dystansów w krótkim czasie to jedna z technik bojowych zwanych Shunpo? Pozwól, że teraz ja się przedstawię, ekhm... 7 oficer XIII oddziału Rolf Simons. Mówiłem już, że wzrok mam iście doskonały? - rozbrzmiewał klasycznym akcentem europejczyka, co było rzadkością wśród całej społeczności Gotei. Od czasu do czasu zdarzały się indywidua, które wpasowywały się w całość i zlewały z tłumem. Informacje otrzymane przez Hiroshiego wskazywały, że natrafił na zagorzałego pryka, który był jego przełożonym na szczeblu dowodzenia i mógł mu pomóc z wieloma sprawami do zrealizowania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hiroshi
Członek Dywizji


Liczba postów : 8
Join date : 17/08/2015
Age : 16
Skąd : Polska

PisanieTemat: Re: Plac treningowy   Wto Sie 25, 2015 11:29 am

- Ależ uczyłem się o shunpo panie oficerze.
Skłonił się przyzwoicie.
-Jednak nie myślałem, iż shunpo może być aż tak zaskakujàco szybkie. Swoją drogą ma pan inny akcent, jest dość ciekawy, to rzadkie tu usłyszeć choćby podobny. No i ma pan  donoßny, operowy możnaby powiedzieć głos. Swoją drogą, ma pan, panie oficerze jakieś zadanie dla mnie ?
Spytał coraz bardziej znudzony swoim brakiem wszelakiej pracy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Plac treningowy   

Powrót do góry Go down
 
Plac treningowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next
 Similar topics
-
» Plac zabaw nieopodal głównej ulicy.

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Reiryoku ::  :: SEIREITEI :: Dywizja XIII :: Tereny Dywizjonu-
Skocz do:  






BlackButler

HogwartDream